sobota, 2 marca 2013

Snapshots #2

Dawno takiego posta u mnie nie było.

1.
2.


3.
4.
5.
6.
7.

1.Za oknem zima a w kuchni wiosna. 
Całe szczęście robi się coraz cieplej i widok z okna jest dziś bardziej pozytywny. 
Czekam aż się ociepli, żeby zrobić sobie małe balkonowe grządki. Tymczasem zadowolić się muszę rzeżuchą na kuchennym blacie.

2.Sceny z kuchni.
Niestety dopadła mnie niemoc i przeziębienie. Ale walczę skutecznie dzięki kochanej Herbaciarce :*! Duża ilość cytryny stawia mnie po raz kolejny na nogi. 
W między czasie podgryzam prażoną ciecierzycę. Jeśli jeszcze nie próbowałyście, to jest w smaku podobna do orzeszków sojowych, a w konsystencji przypomina kruche ciasteczka.

3.Czytam.
Nowy numer Kukbuka od tygodnia ze mną. Pierwszy numer przerobiłam/przegotowałam i kilka przepisów zostaje ze mną na stałe. Ten jeszcze czytam, oglądam, i przygotowuję się do przygotowania pierwszej potrawy.
Uwielbiam pięknie ilustrowane książki. Ta dostała nagrodę na targach Bologna Ragazzi Award 2012. Baśnie, do chwili refleksji, niekoniecznie dla najmłodszych. Polecam. "Cyrkowcy".

4.Sztuka większa i ta malutka.
Zima w mieście wypełnionym po brzegi smogiem, sprzyja spacerom do zamkniętych miejsc. Jednym z moich ulubionych jest Mocak. Piękny budynek wabi swoją architekturą, do zobaczenia wnętrza i ukrytej w nim współczesnej sztuki. 
Aby nie było zbyt ambitnie, mały relaks na dużym ekranie. Film słaby, nie ma o czym mówić.

5.Spacer po Mocaku.
Posadzka. But i torebka-mistrzowie drugiego planu.
Wystawa "Wszystko na zawsze-dziś. Polski i brytyjski design zrównoważony"

6.Nowe doznania smakowe z tych mało zdrowych.
Nie znałam tego serka z tej strony. Niestety smak jest PYSZNY. Niestety, bo planowałam nie jeść słodkich rzeczy ;)
Cukierek imbirowy dostałam jako gratis do rachunku w knajpce. Ciekawe, gdzie można taki kupić?

7.Kosmetycznie.
Nowe pojemniczki w szufladzie zmusiły mnie do porządków.
Szarobury lakier na szarobure dni.

29 komentarzy:

  1. nie znalam tego magazynu kukbuk
    ale chetnie bym po niego siegnela
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz go w Empiku i w niektórych kioskach.

      Usuń
  2. Dziękuję :)
    Podlinkowałam Herbaciarkę, u której znajdziesz genialny przepis. Cytrynki czekały na wrzucenie do słoika i zalanie syropem :)
    http://herba-ciarka.blogspot.com/2012/09/cytrynki-z-imbirem.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojeju jak mi miło :)) dziękuję za wyszczególnienie, to daje motywację do dalszego pisania :)

      Usuń
    2. Herbaciarko kochana! Ja czekam na Twoje nowe posty niemalże jak na wiosnę! A jak tylko o Tobie pomyślę, to smak brigadeiro mi się przypomina :))
      Ściskam!

      Usuń
  3. Świetne fotki, czekam na wiosnę z niecierpliwością, zaczęłam odliczać jak było ze 100 dni do wiosny. Czas zasadzić zieleninę, którą jem kilogramami :) każdy post u Ciebie jest tak perfekcyjnie zmotany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochany Kudelsik :* To czekamy razem na tę wiosnę!

      Usuń
  4. Coś nigdzie nie mogę dorwać żadnego serka Philadelphia, a tego koleżkę to jadłabym od razu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z koleżki jest niezły przysmaczek :)

      Usuń
  5. mnie na nogi stawia zawsze cytryna z miodem zalana wrzątkiem, niedosc że pycha to i podnosi na duchu :)
    też posiałam rzeżuchę :))) trzymaj się dzielnie i nie daj się tam! zima już prawie poszła,w końcu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej poczekać aż woda osiągnie temperaturę ok. 70-80 stopni (ok 12 minut od zagotowania), bo cytryna zalana wrzątkiem traci większość właściwości :)

      Usuń
    2. @heavenrain
      Cytryna to dla mnie podstawowe lekarstwo na wszelkie przeziębienia! I imbir też mi pomaga. Miodu dawno nie używałam, a lubię, więc włączę go do mojej kuracji :)

      @karotka.250ml
      To, że miód traci właściwości to słyszałam, ale że cytryna, to ciekawe ;)

      Usuń
  6. ja jestem przeziebiona co chwile, a raczej moje zatoki daja o sobie znac od czerwca zeszlego roku i nic nie pomaga:< ale idzie wiosna i trzeba sie leczyc, wiec dobrze ze chociaz ktos wraca szybko do zdrowia:)) gdzie takie pojemniczki dostalas *.*?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej współczuję :( Takie niedoleczone przeziębienie lubi wracać :/ Mnie mijało do teraz aż w końcu dopadło.
      Pojemniczki kupiłam w Ikei.

      Usuń
  7. gdzie dorwałaś pojemniki???

    OdpowiedzUsuń
  8. Cukierki imbirowe są w Kuchniach Świata. Uwielbiam je :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo! Dziękuje za informację! :) Jutro kierunek Kuchnie Świata! :))

      Usuń
  9. Ależ masz porządek! Teraz też używam tej Chloe. Zdjęcia rewelacyjne : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :))) Ten zapach Chloe jest moją drugą skórą i czuję się w nim jak w wygodnych domowych ciuchach :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. :) w takich pojemniczkach to samo się wszystko układa i trudno zrobić bałagan :)

      Usuń
  11. Lubię cytrynke ale jedynie posypaną cukrem :) w takiej postaci mogę zjeść kilka :)
    Nie znałam Kukbuka :) zaciekawilas mnie :)
    A szuflada w której wszystko jest tak poukładane aż cieszy oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Składam oficjalny wniosek o częstsze tego typu relacje :) Jestem zachwycona Twoimi zdjęciami! Pokaż tę szufladę z bliska ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje! :))))
      ok, pstryknę wyraźniejszą fotkę :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... .linkwithin_posts a div div { -webkit-border-radius: 60px; -moz-border-radius: 60px; border-radius: 60px; }