sobota, 13 kwietnia 2013

LIOELE "Carry Me Blusher" kolor 02 cutie peach

Podczas wakacyjnych wyjazdów (kiedy ograniczam zarówno swój makijaż jak i swoją kosmetyczkę) używam zazwyczaj kosmetyków w kremie, aplikowanych palcami. W sumie, to nie pamiętam żebym kiedykolwiek zabrała ze sobą pędzle do makijażu na jakikolwiek wyjazd. Latem rzadko stosuję puder, lekko satynowe wykończenie jakie daje krem bb współgra z wykończeniem różu np. Jelly Pong Pong. Zimą brakowało mi jednak kosmetyku, który bez użycia pędzli mogłabym aplikować na makijaż wykończony pudrem. Jak zwykle pierwsze co, to przeszukałam Ebay w poszukiwaniu czegoś czego nie znałam ze stacjonarnych drogerii.


Tym sposobem odnalazłam kosmetyk, który idealnie sprawdza się podczas wyjazdów! Zresztą sprawdza się i również w domu :) Koreańska firma Lioele stworzyła kompaktowy sypki róż, z aplikatorem w formie gąbeczki :>




Używanie jego jest banalnie proste. Poniższa instrukcja pokazuje jak odbezpieczyć róż i rozpocząć użytkowanie :) W razie obawy przed samoistnym otworzeniem różu, plastikowe zabezpieczenie można pozostawić i jedynie na jego wierzch co jakiś czas dosypywać róż.


Wielkim szacunkiem darzę osobę, która zaprojektowała opakowanie tego kosmetyku. Róż jest ergonomiczny i jednocześnie bardzo ładny. Umieszczenie w wieczku lusterka jest bardzo pomocne, mały przydatny drobiazg.




Kolor 02 Cutie Peach to smakowite i delikatne połączenie brzoskwinki z różem. Patrząc na niego przychodzi mi na myśl koktajl z letnich owoców z jogurtem naturalnym :)


skład: Talc, Mica, Silica, Diisostearyl Malate, Mineral oil, D&C Red # 7 CA Lake, Zinc Stearate, Methyl Paraben, Prophyl Paraben, FD&C Yellow # 5 AL Lake, Dimethicone, MAY CONTAIN (+/-): Titanium Dioxide, Iron Oxide Black, Iron Oxide Yellow




Róż jest bardzo subtelny. Aplikacja wygodna. Kilka machnięć i uzyskuję idealne nasycenie. Z trwałością też jest całkiem dobrze. Wytrzymuje nienaruszony przez kilka godzin. Może nie jest to trwałość od świtu do zmierzchu, ale jego forma umożliwia zabranie go do torebki i poprawkę makijażu w ciągu dnia.




Ogólna ocena: 5/5 
ddddd/ddddd

Czy kupiłabym go ponownie: TAK. Zdecydowanie! Jeśli często wyjeżdżacie i nie lubicie wozić ze sobą pędzli; jeśli potrzebujecie kosmetyku do poprawek makijażu w pracy, to polecam go również i Wam :)

Występuje jedynie w dwóch odcieniach, ale czy aby potrzeba ich więcej ;)?


dostępność/cena:
Ebay* cena od 28 zł/ 5g

*cena podana łącznie z kosztami wysyłki

54 komentarze:

  1. Genialny! Nie widziałam jeszcze takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładniutki kolor, jednak mnie denerwowała by ta gąbeczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gąbeczka jest praktyczna i bezproblemowa :) jakby się uprzeć to można go również używać pędzlem :)

      Usuń
  3. Piękny kolor. I opakowanie cudne ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie jak przystało na koreańskie kosmetyki musi być cudne :))

      Usuń
  4. prześliczny! chcę go mieć! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. kupiłabym go dla samego opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ni9e znam tego produktu, to chyba jakaś nowość :D
    efekt na prawdę ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na świecie raczej nie nowość :) ale u nas większość kosmetyków z Korei to nowość :)

      Usuń
  7. Absolutnie piękny i pokazałaś go tak zachęcająco, że po prostu trzeba go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie wygląda na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda jak coś czemu bym sobie krzywdy nie zrobiła... :) I tak świeżo i dziewczęco! Bardzo mi się to podoba :) Szukam obecnie czegos bardziej w brzoskwinie ale już mnie to przerasta xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo jestem ciekawa co wyszukasz :) ja trochę się obawiałam, że ten będzie bardzo brzoskwiniowy (ostatnie zdjęcie na dole jest bardzo mylące!) ale całe szczęście jest delikatny i naturalny. Nie miałam okazji mieć na policzkach prawdziwej brzoskwinki, może niepotrzebnie się boję :>

      Usuń
  10. Przyjemny odcień :) Miałam w takim opakowaniu puder i raczej ponownien nie siegne w zapakowany tak kosmetyk. Wolę jednak pędzle, które bez problemu można wyczyścić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tę gąbeczkę też czyści się bez problemu :) wystarczy ją odkręcić, umyć i wysuszyć :)

      Usuń
  11. bardzo ładny kolor, przydatna rzecz nie powiem! :) nawet cena mi się podoba. Nic tylko pobuszować w necie i zamówić :) jak zwykle serwujesz nowości!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda tak wiosennie i świeżo.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i taki dokładnie jest w rzeczywistości :)

      Usuń
  13. z butami to trochę skomplikowana akcja. Dorwałam je w małym miasteczku w jeszcze mniejszym butiku niestety no name :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze opakowanie tego różu jest genialne! Choćby dla niego, kosmetyk jestem w stanie kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm no w sumie zawsze można coś innego do niego nasypać ;)

      Usuń
  15. Ładnie wygląda na twojej twarzy, myślałam, że będzie droższy:) Jestem ciekawa jak wygląda ta pomarańczowa wersja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właśnie jest pomarańczowa wersja :)) różowa jest a'la Barbie :)

      Usuń
  16. Szczerze to nie spodziewałam się, że ta "chiński" czy "japoński" produkt będzie tak fajny! Mam taki stereotyp, że są one niskiej jakości, ale widzę, że się myliłam. Wygląda rewelacyjnie!

    Pozdrawiam, SL.
    deshonore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ani chiński, ani japoński tylko koreański róż :)) ja osobiście bardzo lubię kosmetyki z Korei. Podejrzewam, że te z Japonii mogą być jeszcze lepszej jakości, ale z pewnością w są również w wyższej cenie. Odwagi, nie ma się czego bać :)

      Usuń
  17. Lubię koreańskie produkty:)
    Taki puff jar mam z everyday minerals i lubię ( bronzer)
    kolor śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja też je lubię :))
      zaciekawiłaś mnie tym bronzerem! Też mi go czasem brak na wyjazdach :)

      Usuń
  18. piękny ten kolorek:) podobny aplikator ma róż Peggy Sage, tyle, że w dużo wyższej cenie

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt jest po prostu prześliczny! Bardzo naturalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) okryłam się właśnie naturalnym rumieńcem ;)

      Usuń
  20. Jaka taniocha! :D Mogłabym się kiedyś skusić, jednak nie mam problemów z targaniem ze sobą pędzli a takie kolory różu już w kolekcji posiadam. Mimo wszystko, fajnie wiedzieć że istnieją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taniość mówię Ci! ;) ja i tak mam sporo dodatkowych tobołków do noszenia należących do mojego towarzystwa w podróży ;)

      Usuń
  21. bardzo ładnie na policzku wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne rozwiązanie z tą gąbeczką. Kolor z tego co widzę to raczej chłodny odcień, czyli taki jaki lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorek też wydaje mi się taki pasujący do sporej grupy dziewczyn :)

      Usuń
  23. ale cudo, ta gąbeczka jest super :) muszę sobie taki sprawić.
    bardzo podoba mi się jak zrobiłaś ten post- super!
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny kolor i bardzo ładnie i naturalnie wygląda na policzkach, ja ostatnio używam rożu Benefita i sprawdza się świetnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kiedyś podobny produkt, sprawdzał sie pozytywnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... .linkwithin_posts a div div { -webkit-border-radius: 60px; -moz-border-radius: 60px; border-radius: 60px; }